O autorze
Zawodowo zajmuję się lobbingiem w instytucjach europejskich. Prywatnie fascynuje mnie tworzenie muzyki (soundcloud.com/artlantice) oraz Europa Wschodnia. Dzięki temu słyszę więcej...

Gdzie jesteście zwolennicy „dobrej zmiany”?

fakt.pl
To wszystko przecież dla Was, ukochany Suwerenie. Tysiące kilometrów przejechane kampanii wyborczej na drogim paliwie za Wasze pieniądze, tysiące rozmów, w trakcie których to Wy tworzyliście program obecnej władzy. I kiedy to wszystko dla Was jest robione gdzie jesteście? Gdzie jesteście kiedy „zdradzieckie mordy” wychodzą na ulicę w obronie elit, układów i Targowicy?

Pani Premier, Państwo Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Ministrowie, rzecznicy, Marszałkowie i sam Prezydent – wszyscy powtarzają, że w Polsce należy dokonywać zmian bo Wy tego chcecie, bo tego oczekujecie. Ale co to? Sterowani obcym kapitałem bojówkarze oblegają Sejm, krzyczą na Waszych przedstawicieli, grożą, obrażają, a oni tam sami – 234 strapione o los Ojczyzny duszyczki w pocie czoła stawiać muszą opór seansowi nienawiści. Pod osłoną nocy i Policji uciekają z sejmu niczym jacyś złodzieje! Nikt nie przyszedł ich wesprzeć, nikt nie obronił, nikt słowem, ciepłym albo chociaż herbatą, czy zupą nie wsparł. Posłanka Pawłowicz w przerwach w agonii niemal musi posilać się kajzerką. Kajzerką! Nie bułką wrocławską albo chlebem gryczanym, ale niemiecką kajzerką, aby tylko sił starczyło do walki o Was, dla Was!



A tam świece płoną. Szatański symbol okultyzmu. Podpalić tymi świecam chcą dom Wasz, nie ich przecież – Polskę. Nie arabską, nie laicką tylko Polskę katolicką! Aby znowu na zgliszczach zatańczyły demony. I nie będą to polskie demony. O nie! Nie Boruta i nie Rokita, ale żydowskie, masońskie, niemieckie, gejowskie i wegetariańskie.

Prawdziwy Polaku i Polko prawdziwa, gdzieżeście teraz kiedy Ojczyzna wzywa? Kiedy totalna opozycja mobilizuje siły? Czy za parawanem w Rewalu? Czy na balkonie na Woli? A może w Hurghadzie? Tu, teraz na Was się władza powołuje, dla Was ich duch niezłomny, a na barykadach wróg! Nie-Polacy skaczą do gardeł Waszym obrońcom. Czyż nie czas na zapłatę dla karmiącej Was ręki jedynej słusznej władzy? Czy licuje ta Wasza bojętność z odwagą Posła Tarczyńskiego, z umiłowaniem wolności Posła Piotrowicza, z miłością Prezesa Kaczyńskiego? Czy po prostu jest tak, że czy się stoi czy się leży 500 z plusem się należy?
Trwa ładowanie komentarzy...